Mocne odbiorniki na osobnych obwodach
Płyta indukcyjna pobiera tyle mocy, że praktycznie zawsze potrzebuje własnego obwodu, często zasilanego trójfazowo. Piekarnik to drugi kandydat na osobną linię. Zmywarka, lodówka i mikrofalówka też zyskują na tym, że nie wiszą na jednym obwodzie z czajnikiem.
Sens jest prosty: gdy każdy mocny sprzęt ma swoją linię, jednoczesne włączenie kilku z nich nie przeciąża instalacji. To dlatego w nowych kuchniach liczba obwodów jest znacznie większa niż dawniej.
Gniazda nad blatem
Drobne sprzęty, czyli czajnik, ekspres, toster, blender, walczą o miejsce przy blacie. Dlatego gniazda nad blatem warto liczyć z zapasem i rozłożyć je tak, żeby nie ciągnąć przedłużaczy. Często prowadzi się pod nie osobny obwód, żeby kilka grzejących urządzeń naraz nie wybijało bezpiecznika.
To jedna z tych rzeczy, których nie da się łatwo poprawić po fakcie. Dołożenie gniazda po wykończeniu kuchni oznacza kucie, więc lepiej przewidzieć je na etapie planowania.